Już jutro odbędą się kolejne wybory na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej, a Ty znowu masz wrażenie, że nie jesteś w stanie na nikogo zagłosować…
Słowne przepychanki kandydatów i kandydatek, absurd spotów wyborczych i karykatura debat politycznych skutecznie odsuwają od Ciebie wszelką nadzieję, że w tym państwie kiedykolwiek będzie lepiej…
Może w kolejnych wyborach pojawi się jakaś lepsza opcja – łudzisz się.
Niestety gorzką prawdą jest fakt, że idealny kandydat lub kandydatka nie istnieje i nigdy istnieć nie będzie, bo wszyscy tutaj jesteśmy tylko ludźmi, z kompletem atutów i wad.
Wybór prezydenta to nie poszukiwanie superbohatera, który ujeżdża niedźwiedzie, a wieczorami prowadzi dysputy filozoficzne, słuchając jazzu.

Czujesz zawód obecnym środowiskiem politycznym? Na pewno nie podbuduje Cię historyczny fakt, że ono nigdy nie było krystaliczne.
Jeżeli pragniesz w akcie buntu pójść na wybory, aby zgłosić swoją obecność, ale mimo wszystko oddać nieważny głos, to mam dla Ciebie smutną wiadomość:
Nikt się tym nie przejmie.
Jedyną nadzieją, że w naszym kraju kiedykolwiek będzie lepiej, jesteś Ty! Serio.
Głosuj w zgodzie ze swoim sumieniem, ideami lub marzeniami, wiedząc przy tym, że osoba lub partia, na którą padnie Twój wybór, nie rozwiąże wszystkich problemów świata.
W wolności od uprzedzeń i złośliwości podejmij wybór, bo on naprawdę ma znaczenie!

Idź na wybory i oddaj ważny głos, aby mieć realny wpływ na przyszłość. Lewica, prawica, liberałowie, tradycjonaliści, centrum – głosuj w zgodzie z sobą, bo to Twój wybór, przez który pokazujesz swoją odpowiedzialność za wszystko to, co Cię otacza, a nawet za to co wykracza poza obszar Twoich zainteresowań i wyobrażeń.
Głos w wyborach, to naprawdę potężna siła – zdobądź się na nią. Przynajmniej tym razem nie miej wyje*ane.



Dodaj komentarz